Google VR od Apple będą wymagały iPhona

Plotki i pogłoski o sprzęcie VR/AR od Apple krążą od zarania dziejów. Firma jednak dalej nie zaprezentowała oficjalnie takiego tworu ani nie wskazała, kiedy ma to nastąpić. Pewne na ten moment jest już jednak jedno – bez iPhona się nie obejdzie, zatem jeśli myślimy o tych goglach, to warto z Androida przesiąść się na iOS’a.

Nowe doniesienia

Wcześniejsze plotki sugerowały, że gogle od Apple będą niezależnym tworem, do którego działania nie będzie nam potrzebny telefon ani komputer. To się jednak musiało zmienić w fazie projektowania lub wdrażania, gdyż firma ponoć nie dysponuje czipami o takiej mocy obliczeniowej, by były one w stanie w czasie rzeczywistym napędzać dwa ekrany o rozdzielczości 8K.

Z tego też powodu urządzenie będzie stale musiało być podłączone z telefonem Apple. Na myśl od razu przychodzą tanie gogle VR do telefonów, które jednak nie zapewniają takich wrażeń i możliwości, jak choćby Oculus Quest.

Na premierę będziemy jeszcze musieli sporo poczekać?

Problemy Apple ma również na samych liniach produkcyjnych. Mówi o tym raport serwisu The Information, który twierdzi, że czip zastosowany w goglach ma problem z dużą ilością defektów. Z tego też powodu firma produkuje bardzo mało jednostek, które przecież będą głównym motorem napędowym dla urządzenia.

Raport jednocześnie sugeruje, że premiera gogli od Apple nie odbędzie się w tym roku i wątpliwe również, by miało to nastąpić w 2022. Najbliższym możliwym terminem debiutu jest zatem 2023 rok. Przez ten czas na rynku z pewnością pojawią się już inne, lepsze urządzenia, stąd też można mieć spore obawy co do urządzenia od Apple. Czy będzie ono na miarę swoich czasów? Ciężko stwierdzić, lecz już teraz trwają prace nad coraz to lepszymi modelami gogli u konkurencji, co może mieć bardzo duży wpływ na rynek w przyszłości. Czy Apple znajdzie na nim swoją niszę? Trzymajmy kciuki, że tak.


Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *