Rzeczywistość rozszerzona, a nauczanie w szkole

Lata mijają, a wraz z nimi technologia wchodzi na coraz to wyższy poziom. Szkoły wzajemnie prześcigają się w nowych rozwiązaniach, które mają uatrakcyjnić placówkę w oczach uczniów oraz w łatwiejszy sposób przekazać im informacje. Interaktywne tablice, czy rzutniki, to elementy, które można już spotkać w prawie każdej szkole. Następnym krokiem może być natomiast wprowadzenie rzeczywistości rozszerzonej, która pozwoli zainteresować uczniów i sprawić, że z uśmiechem na ustach będą oni przychodzić na zajęcia.

Znacznie przystępniejsze lekcje

Nikomu nie trzeba udowadniać, że dzisiejsze dzieci oraz nastolatkowie są zaznajomieni z technologią oraz lubią jej używać. To między innymi dlatego interaktywne tablice cieszą się takim zainteresowaniem. Rzeczywistość rozszerzona pozwoli natomiast przedstawić wiele trudnych i czasami niemożliwych dla nauczycieli rzeczy. Dla przykładu – osoby, które nauczają chemii, będą mogły pokazać uczniom efekty złączenia dwóch niebezpiecznych pierwiastków, nie wywołując przy tym eksplozji, wycieku żrącej substancji, bądź innych niebezpiecznych zdarzeń. AR znajdzie swoje zastosowanie również w innych przedmiotach przyrodniczych. Na biologii każdy będzie mógł zobaczyć trójwymiarowy obraz szkieletu człowieka i przyjrzeć się mu z wybranej strony. Na historii uczniowie z bliska zobaczą wygląd pradawnych budowli, czy zbroi rycerzy, a poloniści bez problemów wskażą nam ważne elementy w danym obrazie.

Rzeczywistość rozszerzona może okazać się bardzo przydatna również na wyższych stopniach edukacji. W technikum informatycznym każdy uczeń będzie mógł zapoznać się z budową komputera na trójwymiarowym modelu, który będzie zawierał opisy każdego z podzespołów, instrukcję montażu oraz demontażu i znacznie więcej. Będzie to zatem świetna opcja przysporzenia informacji, gdyż w klasie nauczyciele najzwyczajniej w świecie nie mają czasu, aby kontrolować każdego z osobna i tłumaczyć wszystko krok po kroku.

Futurystyczne podręczniki

Lata mijają, a szkolne podręczniki praktycznie się nie zmieniły. Dalej straszą one rozbudowanymi tekstami na całe strony oraz zawiłymi zdaniami, które często są trudne w odbiorze. AR mogłoby wprowadzić prawdziwą rewolucję w tym aspekcie. Za pomocą telefonów uczniowie mogliby odtwarzać filmy na stronach, które opowiadałby o danym zagadnieniu lub przedstawiały w przystępny sposób temat lekcji. Do tego ilustracje, grafiki, infografiki i tym podobne, mogłyby zostać zaprezentowane w trójwymiarze, co na pewno zainteresowałoby nawet najbardziej nudzące się na lekcjach osoby. Wizje futurystycznych podręczników bazujących na rzeczywistości rozszerzonej krążą po internecie, zatem bardzo łatwo jest zobaczyć, jak mogłyby one wyglądać.

Możliwości są zatem nieograniczone, a każdy przedmiot znalazłby zastosowanie dla AR. Wiele placówek już powoli wprowadza tę technologię, lecz potrzeba jeszcze sporo czasu, aby stała się ona popularna i ogólnodostępna. Jest to jednak bez wątpienia spory krok do przodu dla edukacji, gdyż to rozwiązanie może przynieść jedynie pozytywne skutki.


Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *