Do czego można wykorzystać rzeczywistość rozszerzoną?

Bardzo często można spotkać się z błędnym rozumieniem pojęcia rzeczywistości rozszerzonej. Jest ona nagminnie mylona z wirtualną rzeczywistością, a okazuje się, że obie technologie znacznie się od siebie różnią, mimo iż niektóre elementy są podobne. Rzeczywistość rozszerzona (w skrócie AR) jest swoistego rodzaju nakładką na świat rzeczywisty. Wirtualna rzeczywistość jest natomiast w stu procentach stworzona „mechanicznie”, a użytkownicy nie mogą zobaczyć prawdziwego obrazu z danych miejsc, gdyż jest on generowany komputerowo.

Świetna opcja dla niezdecydowanych

Za pomocą AR możemy na swoim własnym podwórku przetestować wygląd różnych obiektów. Ciekawi was, jak wyglądałby wasz wymarzony dom, jeśli umiejscowilibyście go na własnej działce? Tej odpowiedzi może udzielić wielu architektów, ściśle współpracujących z grafikami 3D. To właśnie dzięki tym osobom oraz rzeczywistości rozszerzonej możemy „na żywo” przekonać się między innymi, która elewacja lepiej pasuje do otoczenia, czy wygląd tarasu będzie nas satysfakcjonować oraz znacznie więcej.

Opcja ta przyda się również osobą, które nie są do końca zdecydowane danym produktem. Dzięki AR możemy poznać jego rzeczywiste wymiary oraz wygląd z każdej strony, co znacząco ułatwi decyzję. Rozwiązanie to jest jednak nadal dość mało popularne, lecz z czasem będzie się to na pewno zmieniać.

Dwa razy łatwiejsza nawigacja

AR już od jakiegoś czasu stosuje Google w swoich mapach. Jak to działa? Na przykład dajmy zwykły spacer z wyznaczoną trasą. Aplikacja na naszych telefonach pokazuje nam aktualny obraz z kamery, a na ekranie widzimy strzałkę, która wyznacza nam kierunek, w którym mamy się poruszać. Działa to bardzo precyzyjnie, choć nadal zdarzają się problemy. Ta opcja mogłaby również świetnie sprawdzić się w wielkich sklepach lub w galeriach handlowych. Wyobraźmy sobie, że za pomocą rzeczywistości rozszerzonej można byłoby z łatwością namierzyć interesujący nas produkt w labiryncie półek lub znaleźć interesujący nas sklep w dosłownie kilka minut, nie przejmując się rozmiarami galerii. Rozwiązanie to świetnie sprawdziłoby się w Manufakturze, która posiada ponad 200 butików, sklepów, restauracji i innych obiektów na blisko stu pięćdziesięciu metrach kwadratowych powierzchni.

Interaktywne muzea i instytucje

Na terenie naszego kraju możemy obecnie znaleźć już kilkadziesiąt miejsc, które oferują dedykowaną aplikację do zwiedzania. Opierają się one głównie na rzeczywistości rozszerzonej, która pomaga z nawigacją, pokazuje ciekawe miejsca oraz opisy danych obiektów lub atrakcji. Muzea mogą dzięki temu przyciągnąć znacznie więcej odwiedzających, a tym samym pozbyć się wielkich tabliczek, czy ekranów, które wpływają często na klimat danych wystaw i straszą ścianami tekstu.

Rzeczywistość rozszerzona ma zatem całe spektrum zastosowań i może okazać się pomocna w wielu różnych dziedzinach. Ta technologia jest stale rozwijana i już za kilka lat może stać się nierozłącznym elementem i pewnego rodzaju wymogiem, na który wszyscy będziemy zwracać uwagę.


Comments

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *